Dzień pierwszy – czwartek/piątek - 8/9 września 2016 r.
8 września o godz. 23.40 samolot linii Wizzair z naszą grupą na pokładzie startuje z warszawskiego lotniska Okęcie. Lecimy do Gruzji. Dla większości uczestników tej podróży jest to pierwszy lot samolotem. Około piątej rano lądujemy na lotnisku w Kutaisi, gdzie bardzo serdecznie wita nas grono gruzińskich nauczycieli: Elena Chalatashvili, Marina Rokhlina- Gorgadze, Tea Revazishvili i Larisa Avakyan. Następnie udajemy się busem do miejscowości Khasuri, gdzie witają nas rodzice oraz młodzież miejscowej szkoły LELP Khashuri Public School 8. Po dwóch godzinach odpoczynku w domach gruzińskich rodzin spotykamy się w szkole. Tam niezwykle ciepłe i sympatycznie przyjęcie zgotowali nam Pani Dyrektor LELP Khashuri Public School 8 Manana Khichakadze oraz uczniowie. Miło zaskoczono nas świetnie przygotowanym narodowym tańcem gruzińskim, śpiewem, grą na tradycyjnych instrumentach muzycznych oraz suto zastawionym gruzińskimi potrawami stołem wraz z ogromnym tortem z wybuchami konfetti. Byliśmy pod wrażeniem piękna i ekspresji artystycznych występów oraz niezwykłej gościnności. Po wspaniałym powitaniu i obfitym posiłku spodziewaliśmy się zasłużonego odpoczynku, ale gospodarze mieli inny plan: zabrali nas wysoko w urzekające kaukaskie góry. Po drodze podziwialiśmy unikalne zabytki architektury chrześcijańskiej w regionie Wewnętrznej Kartli położonej między Wielkim a Małym Kaukazem. Jako pierwszy zaprezentowano nam Tsromi Church wzniesiony w początkach VII wieku na fundamentach wcześniejszego kościoła (uwaga!) z czwartego wieku naszej ery. Chłonęliśmy piękno i majestat wielowiekowej architektury podziwiając także freski wewnątrz świątyni. Podobnych wrażeń dostarczał nam dawny zamek, a od XV wieku żeński klasztor Samtsevrisi. Jeszcze wyżej w górach podziwialiśmy architekturę męskiego klasztoru Kintsvisi z XII-XIII wieku, malowniczo położonego nad głębokim wąwozem. I tak już będzie codziennie: z głębi dziejów będą przemawiać do nas liczne wielowiekowe zabytki Gruzji.
Pierwszy dzień pobytu został uwieńczony spotkaniem przy ognisku w górach. Uczestniczyła w nim młodzież szkolna, rodzice, nauczyciele, sympatycy miejscowej szkoły. Tańce przy ognisku zostały przedłużone dyskoteką w szkole.
Kolejne dni przebiegały w podobnej atmosferze tzn. niezwykłej gościnności miejscowej ludności, Dyrekcji szkoły oraz rodziców. Mieliśmy okazję zobaczenia przepięknych terenów całej Gruzji od wschodu na zachód: od najdalej wysuniętego na wschód Borjomi przez Kakheti, Tbilisi, Mtscheta, Khashuri, Gori, Kutaisi, Akhaltsikhe, aż do magicznego Batumi nad Morzem Czarnym.
Dzień drugi – sobota - 10 września 2016 r.
Mieszkańcy goszczącego nas miasta celebrują Dzień Khashuri. Uczestniczymy w miejskim festynie podziwiając wystawy rękodzieła, narodowe pieśni i tańce, a nawet oficjalne przemówienia, z których biją serdeczność i spontaniczność. Na ulicach mijamy dorosłych i młodzież ubranych w przepiękne gruzińskie stroje. Następnie obiad w restauracji i dyskoteka do późna w nocy.
Dzień trzeci – niedziela - 11 września 2016 r.
Wyruszamy do Tbilisi, stolicy Gruzji. Po drodze zatrzymujemy się w Mtscheta- starożytnej stolicy Gruzji. Nazwę tę można tłumaczyć jako „Filar życia”.
W Tbilisi poddajemy się urokowi wielowiekowych monumentalnych budowli, pomników związanych z gruzińską historią i legendą, wspaniałego mostu łączącego brzegi Mtkvari czyli rzeki Kura. Poznajemy też nowoczesne aspekty miasta czyli piękną wielopoziomową ortodoksyjną świątynię Świętej Trójcy z 2004 roku, nie zapominamy o McDonaldach i zdobywamy nowe umiejętności poruszania się po gruzińskich ulicach wg miejscowych zwyczajów.
Zwiedzamy Gruzińskie Muzeum Narodowe, a następnie ruszamy do położonego wysoko w górach tbilijskiego parku rozrywki podziwiając zmieniającą się z każdym zakrętem panoramę stolicy. W Mtasminda Park urzeka nas widok na rozciągające się 800 metrów niżej Tbilisi ze złotymi kopułami kościołów oraz monumentalną białą statuą Mather of Georgia, matki Gruzji, która jedną rękę z winem wyciąga w stronę gości, a w drugiej trzyma sól na wrogów.
Dla wielu zwiedzających Mtasminda Park niezapomnianą atrakcją będzie przejażdżka na rollercoasterze podwyższająca poziom adrenaliny w wyczerpanych intensywnym zwiedzaniem i polsko-gruzińską integracją.
Dzień czwarty – poniedziałek - 12 września 2016 r.
Kontynuujemy zwiedzanie wschodniego regionu Gruzji. Przejeżdżając przez Tbilisi jeszcze raz chłoniemy niepowtarzalną atmosferę stolicy Gruzji. Kierujemy się w stronę Signagi - „The City of Love” położonego w rolniczym regionie Kakheti. Mijamy ułożone na poboczach piramidy dorodnych dyń, melonów, arbuzów, pomidorów i innych darów natury; także stada bydła, owiec, czasami osiołka zaprzęgniętego w tzw. dwukółkę, a czasem małe stadka zwierząt korzystające z przydrożnej trawy lub cienia, które spokojnie stoją lub leżą na drodze. Nie wzbudza to najmniejszej irytacji kierowców zmuszonych do hamowania lub mijania. Za oknami busów przesuwają się malownicze winnice. Jedziemy tzw. Szlakiem Winnym.
W drodze powrotnej jeszcze raz zatrzymujemy się w Tbilisi. W czasie wolnym już na własną rękę odkrywamy malownicze ulice i uliczki wspaniałego miasta, które rozświetlone w zapadającym zmierzchu nabiera nowego bajecznego charakteru.
Dzień piąty - wtorek- 13 września 2016 r.
Wyruszamy do Kutaisi. Po drodze próbujemy regionalnego, jakby piernikowego chleba z rodzynkami sprzedawanego na przydrożnych ministraganikach. Sponsoruje pani Marina, dziękujemy.
Skręcamy w krętą wąską drogę wijącą się wysoko w górę. Prowadzi do Monastyru Motsameta; w tłumaczeniu znaczy Monastyr Męczenników. To niewielki klasztor, 6 km od Kutaisi, malowniczo usytuowany na szczycie klifu, powyżej zakola Rzeki Tskhaltsiteli (Czerwonej Rzeki). Nazwa „czerwona” pochodzi od masakry, której dopuścili się w VII wieku Arabowie.
Następnie zwiedzamy Monastyr Gelati wybudowany w 1106 przez króla Dawida IV Budowniczego - najważniejszego władcę w historii Gruzji.
W pobliżu Kutaisi odwiedziliśmy jeszcze jedno arcyciekawe miejsce: Jaskinię Prometeusza. Jej unikalne piękno podziwialiśmy pokonując odcinek 400 metrów na różnicy poziomów wysokości 70 metrów. Na koniec pora na zwiedzanie pobliskiego Kutaisi, które było stolicą Gruzji w „złotym wieku” gruzińskiej historii.
Dzień szósty – środa - 14 września 2016 r.
Wyruszamy do Akhaltsikhe, miasta z przełomu X/XI wieku. Mieszka w nim dość liczna Polonia - głównie potomkowie zesłanych na Kaukaz powstańców styczniowych.
Na wzgórzu położonym w starej części miasta - Rabati - znajduje się zamek-twierdza z XII wieku ze złożonym system fortyfikacyjnym, kościołem, Muzeum Historycznym oraz meczetem, które z zainteresowaniem zwiedzamy i uwieczniamy na zdjęciach.
Następnie trasa wiedzie wzdłuż malowniczo wijącej się wśród gór rzeki Kura do Borjomi, którą to nazwę dobrze już znamy z etykietek na butelkach wody mineralnej.
To uzdrowiskowe miasto w Gruzji, położone jest dosłownie pomiędzy górami Małego Kaukazu, jakby w górskim wąwozie nad rzeką Kurą (tą samą, która przepływa przez Tbilisi). 2 godziny wolnego czasu spędzamy w przepięknym parku z zimnymi i ciepłymi wodami mineralnymi (słodkimi i słonymi). Niektórzy podziwiają panoramę Kaukazu, korzystając z przejażdżki kolejką linową.
A wieczorem wyjątkowa dyskoteka z koncertowym elementem polsko-gruzińskiej piosenki i tańca w spontanicznym wykonaniu młodzieży zaprzyjaźnionych już nacji.
Dzień siódmy/ósmy - czwartek/piątek- 15/16 września 2016 r.
Bajeczny, magiczny dzień rozpoczyna pożegnalne spotkanie w szkole. W serdecznej, wzruszającej atmosferze płyną podziękowania, pożegnania, zaproszenia i nadzieje na przyszłość. Ciepłe słowa poparte są miłymi upominkami, które będą zawsze przypominały czar Gruzji.
Następnie przed nami niełatwa 300-kilometrowa trasa do Batumi. Po całonocnej ulewie z burzą znowu pada. Nie wróży to dobrze odwiedzinom legendarnego kurortu. A jednak udało się. Kilkugodzinna przerwa w opadach przypadła akurat na czas zarezerwowany na zwiedzanie słynnego miasta. Zażywamy rozkosznej kąpieli w Morzu Czarnym nie zrażając się kamienistą plażą. Do późna w nocy spacerujemy nadmorską promenadą fotografując się wśród palm. Podziwiamy różnokolorowe, synkretyczne stylowo, rozświetlone budowle oraz świetliste, pląsające fontanny (w tym najpiękniejsza sławna Dancing Fontaine) Niektórzy cieszą oczy panoramą z najwyższego wieżowca lub jadąc kolejką linową. Inni zażywają różnych sportów i rozrywek w nadmorskim parku. Ulegamy romantycznej, baśniowej atmosferze pulsującego nocnym życiem miasta. Około północy z nutką żalu za kończącą się przygodą wyruszamy w drogę na lotnisko w Kutaisi. Czekają nas ostatnie zakupy w strefie wolnocłowej, trochę męcząca odprawa i piękny, spokojny lot o różowym świcie nad Morzem Czarnym do Warszawy. Tu już czeka na nas autobus, który ok. godz. 11.00 przywiózł nas pod szkołę. Niektórzy uczniowie na czele z Panem Dyrektorem nie zważając na zmęczenie nie oparli się pokusie, aby do niej wstąpić.
Dyrekcja naszej szkoły oraz wychowawcy, młodzież i rodzice uczniów uczestniczących w projekcie są niezwykle wdzięczni za zgotowanie tak wspaniałego przyjęcia oraz atrakcyjnego programu pobytu w Gruzji. Wszyscy polscy uczestnicy projektu kierują wyrazy uznania za poświęcony czas i włożoną pracę do Pani Dyrektor LELP Khashuri Public School 8 Manana Khichakadze. Bardzo dziękujemy gruzińskiej koordynatorce projektu Pani Elenie Chalatashvili, oraz Paniom Marinie Rokhlina- Gorgadze, Tei Revazishvili i Larisie Avakyan. Dziękujemy pracownikom szkoły i rodzicom, szczególnie Dato Maisuradze, Nika Kimeridze, Mamuka Shatirishvili, Natia Adamia, Lela Khvedelidze. Dziękujemy naszym wspaniałym kierowcom busów: Panom Davidowi Chitadze i Paata Batiashviti oraz sponsorom i sympatykom projektu (Nika Kimeridze).
Szczególne podziękowania kierujemy w stronę rodziców i uczniów, którzy przyjęli młodzież do swoich domów. Dziękujemy za ich gościnność, spontaniczność, przyjaźń i z niecierpliwością czekamy na nich w Polsce.
Ogromną wdzięczność wyrażamy naszemu Panu Dyrektorowi Eugeniuszowi Święckiemu za inicjatywę, koordynowanie i ofiarne realizowanie projektu „Polsko-Gruzińskiej wymiany młodzieży” oraz Panu Arturowi Bojarowi za zaangażowanie w organizację niezapomnianej wyprawy do Gruzji.
GORGEOUS GEORGIA. POLISH- GEORGIAN YOUTH EXCHANGE
On days 8-16 September 21 students with three teachers of our school experienced a great adventure by participating in the project " Polish- Georgian Youth Exchange " funded by the Ministry of Education in Poland.
The first day. Thursday- Friday. 8 /9 September 2016
Adventure of the project began on 8 September. At. 23.40 an aircraft of Wizzair airlines with our group on board takes off from The Okecie Airport. We are going to Georgia. It is the first airplane flight for most participants of this trip. About five o'clock in the morning we land at the airport in Kutaisi where we are warmly welcome by a group of Georgian teachers: Elena Chalatashvili, Marina Rokhlina- Gorgadze, Tea Revazishvili and Larisa Avakyan. Then we go by bus to the Khasuri town where we are welcome by parents and schoolchildren of the local LELP Khashuri Public School 8. After a two- hour rest in the houses of Georgian families we have a meeting at the school where the Headmistress of LELP Khashuri Public School 8 Manana Khichakadze extended a warm, pleasant welcome to us.and the pupils performed great Georgian national dances, songs and playing traditional musical instruments. There were also rich dishes of Georgian cuisine along with a huge cake with confetti explosions. We were impressed by the beauty and expression of artistic performances and surprised by gracious hospitality. After a great welcome and a hearty meal we expected a deserving rest, but the hosts had another plan: they took us high in the gorgeus Caucasus mountains. Along the way, we admired the unique monuments of Christian architecture in the region of Inner Kartli situated between the Great and Little Caucasus. Tsromi Church was presented to us as the first. It was built in the early seventh century on the foundations of an earlier church (attention!) from the fourth century. We were absorbing the beauty and majesty of the centuries-old architecture admiring the frescoes inside the temple. Similar experience was provided to us by a former castle, but from the fifteenth century- nunnery Samtsevrisi. Then we went higher in the mountains admiring the architecture of the male monastery Kintsvisi from the twelfth-thirteenth century, picturesquely situated by a canyon. And it will be every day: centuries-old monuments of Georgia will speak to us from the depths of history.
The first day was crowned with a meeting at the fire in the mountains. The participants were: the school youth, parents, teachers, supporters of the local school. Dances by the fire were extended to a disco at school. The next days passed in a similar atmosphere, ie. the extraordinary hospitality of the local population, the Directorate of school and parents. We had the opportunity to see the beautiful sites of Georgia, from the East to the West, from the furthest easternmost Borjomi through Kakheti, Tbilisi, Mtscheta, Khashuri, Gori, Kutaisi, Akhaltsikhe, to the magical Batumi by the Black Sea.
The second day- Saturday- September 10, 2016
Inhabitants of our host city celebrate the Day of Khashuri . We participate in a city festival admiring handicraft exhibitions, national songs and dances, and even the official speeches which are full of warmth and spontaneity . In the streets we pass adults and young people dressed in beautiful Georgian costumes . Then dinner in the restaurant and disco late into the night.
The third day – Sunday - September 11, 2016
We set out to Tbilisi, the Georgian capital. On the way we stop in Mtscheta- ancient capital of Georgia. This name can be translated as "pillar of life." In Tbilisi we let yourselves get impressed by the charm of the centuries-old monumental buildings, monuments related to the Georgian history and legend, the wonderful bridge connecting the banks of the Mtkvari (Kura) River. We also get know modern aspects of the city; that is a beautiful orthodox church of the Holy Trinity from 2004 and we do not forget about McDonald and get new skills of moving through the Georgian streets in a local customs way. We visit the Georgian National Museum, and then we move into situated high in the mountains Tbilisi's amusement park admiring the capital panorama changing after every turn. In Mtasminda Park we enjoy the 800 meters below view on Tbilisi with its golden domes of churches and a monumental white statue of Mather of Georgia, that keeps wine for the guests in one hand, and the salt for enemies in the second one. The Mtasminda Park rollercoaster will be an unforgettable ride boosting adrenaline levels in exhausted visitors having done intense sightseeing and Polish-Georgian integration.
The fourth day - Monday- September 12, 2016
We continue exploring the eastern region of Georgia. Going through Tbilisi once again we absorb the unique atmosphere of the capital. Then we go towards Signagi- "The City of Love" that is located in a rural region of Kakheti. We pass the pyramids of plump pumpkins, melons, watermelons, tomatoes and other gifts of nature piled on the roadside; as well as the herds of cattle, sheep. From time to time we can see a donkey pulling a small cab. Sometimes small herds of animals graze at the roadside grass or quietly stand or lie on a shaded road. What is strange, drivers do not get irritated although they are forced to brake or skate over calm animals. Picturesque vineyards move on beyond the buses windows. We are on The Wine Route.
On the way back we stop in Tbilisi once again. Enjoying our free time we discover on our own picturesque streets and lanes of the great city. It is lit up in the sunset and takes on a new fabulous character.
The fifth day -Tuesday- September 13, 2016
We set out to Kutaisi. On the way, we taste regional food, something like gingerbread bread with raisins sold at mini stalls situated on the roadside. Thanks to Ms. Marina for sponsoring that. Then we turn into a narrow switchback leading upper and upper to Motsameta Monastery (it means Monastery of the Martyrs). It is a small monastery, 6 km from Kutaisi, picturesquely situated on a cliff top, above the bend of the River Tskhaltsiteli (Red River). The name "red " comes from the massacre the Arabs committed in the seventh century. After that we visit the Gelati Monastery built in 1106 by King David IV the Builder - the most important ruler in the history of Georgia. Nearby Kutaisi there is another extremely interesting place to visit: Prometheus Cave. Its unique beauty is admired on a route of 400 meter long with height difference of 70 meters. Finally, it is time to explore the nearby Kutaisi that was the capital of Georgia in the "golden age" of Georgian history.
The sixth day - Wednesday – September 14, 2016
We set out to Akhaltsikhe, the city at the turn of the X / XI century. The fairly large Polonia live there; mostly the descendants of insurgents of January Rise sent to the Caucasus. In the old part of the city – Old Rabat located on a hill - there is a castle-fortress of the XII century with a complex system of fortifications, the church, the Historical Museum, the mosque .We visit them with interest and take photos.
Next, the route leads along the Kura River picturesque winding among the mountains to Borjomi. That name is just well known from the labels on the bottles of mineral water. This spa town in Georgia is situated literally between the mountains of the Little Caucasus, as if in a canyon by the Kura River (the same that flows through Tbilisi). 2 hours of free time we spend in a beautiful park with hot and cold mineral water (sweet and salty). Some of us admire a view of the Caucasus taking a cable car ride. In the evening we spend fantastic time at a unique school disco with a live element of Polish and Georgian songs and dances spontaneously performed by two friendly youth nations .
The seventh / eighth Day- Thursday / Friday- 15/16 September 2016
A fabulous, magical day begins with a farewell meeting at school. In a cordial, moving atmosphere there are thanks, farewells, invitations and hopes for the future. Warm words are supported with nice gifts that will always remind the charm of Georgia.
Then we are going to take a pretty hard 300-kilometre route to Batumi. After an overnight downpour and a storm, it is raining again. It is not a prediction for visiting the legendary resort. However, a half-day break in the rains happens just in time for visiting the famous city. We enjoy a delightful bath in the Black Sea and we are not discouraged by the pebble beach. We walk along the seafront promenade taking photos among the palms to the late hours of the night. We admire the colourful, stylish- syncretic, lit buildings and luminous, boogie fountains (including the most beautiful famous Dancing Fontaine). Some people enjoy a view of Batumi and its mountain surranding from the top of a skyscraper or taking a cable car ride. Others enjoy a variety of sports and entertainment in the seaside park. We absorb the charm of romantic, fabulous atmosphere of the pulsating city nightlife. At the midnight, we set off to the airport in Kutaisi with a vein of regret for the end of Georgian adventure. Then there will be last shopping in the duty free zone, a little tiring check-in and a nice, quiet flight at a pink dawn over the Black Sea to Warsaw where the bus is waiting for us. At 11 p.m. it brought us to school. Some students headed by the headmaster ignoring the fatigue could not resist the temptation to pop around.
Management of our schools and educators, youth and parents of students participating in the project are extremely grateful for such a wonderful meeting and attractive program of visiting Georgia. All Polish participants appreciate Ms. Director LELP Khashuri Public School 8 Manana Khichakadze for highly esteemed contributions in the Project.
We thank the Georgian coordinator of the project Ms. Elena Chalatashvili, and Marina Rokhlina- Gorgadze, Tei Revazishvili and Larissa Avakyan. Many thanks to school staff and parents, especially Dato Maisuradze, Nika Kimeridze, Mamuka Shatirishvili, Natia Adamia, Lela Khvedelidze. Thanks a lot to our wonderful buses drivers: David Chitadze and Paata Batiashviti and sponsors and supporters of the project (Nika Kimeridze)
Special thanks go toward the parents and students who have taken the youth to their homes. Thanks for their hospitality, spontaneity, friendship. We look forward to them in Poland.
We express our immense gratitude to the Headmaster Mr. Eugeniusz Święcki for the initiative, coordination and sacrificial realisation the “Project Polish - Georgian Youth Exchange”. We also appreciate Mr. Arthur Bojar for his involvement in organizing an unforgettable trip to Georgia.
