Historia ukazana w musicalu ma swój początek w podziemiach miasta, gdzie młodzi ludzie próbują odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania: co jest dla mnie ważne w życiu? kim muszę być lub co muszę posiadać by zaznać szczęścia? Każdy z nich ma swoje marzenie i uparcie do niego dąży. Poznajemy dziewczynę, która wyglądem przypomina porcelanową laleczkę, z dwoma sterczącymi kucykami i prostą grzywką. Jej cichym pragnieniem jest mężczyzna, który delikatnie podrzucałby dziecko w górę i małego pieska. Jej towarzyszka, rozbrykana nastolatka, poszukuje rozgłosu i atencji innych ludzi. Kryje się za tym usilne pragnienie miłości i uwagi, którego widocznie zabrakło jej w dzieciństwie. Cichy nieznajomy z kontrabasem, na pytanie o pomysł na przyszłość, odpowiada, że chciałby opiekować się orkami. Ich pragnienia różnią się od siebie, ale posiadają jedną wspólną cechę: każdy z nich poszukuje szczęścia i z uporem do tego celu dąży. Niedoświadczeni, zbuntowani przeciwko surowym prawom jakie rządzą w dzisiejszym świecie, pełni pozytywnej energii wszczynają swoją małą rewolucję poprzez śpiew i taniec. Ludzie, którzy wcześniej mijali się na peronie bez słowa, teraz stają się jednością, która szybko daje o sobie znać ,,zewnętrznemu światu". W tle kwitnie romans między główną bohaterką - Anką, utalentowaną wokalistką, która próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie oraz Janem, tajemniczym outsiderem, grającym swoje smutne ballady wśród murów dawno już opuszczonych podziemi.
Ich historia uczy widza, że w życiu nie warto, a nawet nie powinno się ulegać presji czasu oraz pogoni za pieniędzmi, które niszczą nas od środka i pchają ku nieuchronnej samotności. Nawołują do podążania za marzeniami i walki o prawa ich bytu. Aktorzy przyjęli grane przez siebie postacie z niezwykłą gracją i rozmachem.
Chórzyści z Ciechanowca i ich opiekunowie także na chwilę zapomnieli o otaczającej ich rzeczywistości i stali się częścią innego świata - świata, w którym marzenia się spełniają a miłość i przyjaźń wygrywają z chciwością i materializmem.
Spektakl ,,Metro" jest przykładem, że można połączyć przyjemne z pożytecznym - uczy, że w życiu warto zachować umiar, nie bać się marzyć, kochać, śmiać się, śpiewać i tańczyć. Dla uczniów należących do chóru będzie niewątpliwie także inspiracją artystyczną i wzorem do naśladowania.
Dziękujemy Panu Dyrektorowi Eugeniuszowi Święckiemu za zorganizowanie tego jakże kształcącego i przyjemnego wyjazdu do teatru Buffo.
